Showing posts with label hiacynty. Show all posts
Showing posts with label hiacynty. Show all posts

Pędzone hiacynty


Co roku jakieś śmieszne historie z tymi hiacyntami!

Tym świeżym w sklepach nie mogę się oczywiście oprzeć i zawsze coś dokupuję, raz więcej, raz mniej, ale już drugi rok mam też swoje, upędzone ;)

W ubiegłym roku byłam jeszcze nieświadoma tego, że cebulki można samemu pędzić, więc możecie sobie wyobrazić moje zdziwienie, kiedy zupełnie przypadkiem dojrzałam zielone pędy wystające z suchych cebulek leżących w piwnicy.

Teraz już poczytałam o tym trochę i wiem, że to całkiem normalne zjawisko tyle, że moje tegoroczne hiacynty upędziły się same, dosłownie! Nie chowałam ich do papierowych torebek, nie trzymałam 10 tygodni w lodówce, po prostu z ciekawości oczyściłam cebulki i dałam do piwnicy, a potem o nich zapomniałam. Co jakiś czas sobie o nich przypominałam kiedy szłam po coś do piwnicy, ale najśmieszniejsze jest to, że druga partia leżała w garażu. Tamte to już w ogóle wyleciały mi z pamięci, znalazły się przypadkowo podczas sprzątania ;)






No delfin normalnie albo ptasi dziób jakiś ;)




Jakoś mi się język dzisiaj nie klei, bo jesteśmy po krótkiej wizycie w szpitalu i choć to tylko badanie (niestety z diagnozą - "zabieg") to zawsze odchorowuję takie spotkania, bo można się napatrzeć, nasłuchać a potem tylko rozmyślać o tym jak ważne jest ZDROWIE i w jakim chorym kraju żyjemy.

Iza
♥

Kilka nowości z HM Home


Czołem Dziewczyny!

No i znowu piszę do Was w niedzielę przed północą ;) 

Zdjęcia w korytarzu nadal nie wiszą :( no bo jak się ma fachowca w domu (więc sama gwoździ wbijać nie mogę) to się jak ten przysłowiowy szewc bez butów chodzi ...

Ale za to choinka, z której bombki już same schodziły ;) rozebrana, zrobiło się przestronnie i świeżo.

W poprzednim poście pisałam o rzeczach, które chciałabym zakupić no i udało się, co prawda na razie tylko garstka, ale od razu zrobiło się inaczej :)

Na tym zdjęciu możecie też zobaczyć jak zwariowane są te hiacynty, które wyrosły sobie z cebulek w piwnicy :)




Róże na razie poszły w odstawkę, zdecydowałam, że zostaną tylko w jednym pomieszczeniu.




Takie to proste a tak fajnie wygląda. Można oczywiście używać na różne sposoby, ja na razie zrobiłam osłonkę na nowe hiacynty.

Gwiazdki na razie zostawiam, bo to przecież zima :) a tak mi się podobają, że będą z nami jeszcze trochę!




Ściereczkę chciałam wymienić już dawno i w końcu się udało, chociaż bardziej podoba mi się szara, a ta jest w niebieskie paseczki, ale tak delikatne, że też sobie kupiłam :)




Niestety moja lista pewnie długo nie będzie w pełni zrealizowana, bo nie wszystko przychodzi w jednej dostawie. Jedna kolekcja a przychodzi na raty do sklepu (no ale jak się baba uprze ;)).

Pojemniki prostokątne z napisami jednak chyba mnie nie urzekną, bo wydaje mi się, że są dość liche (ale myślę jeszcze czy kupić), a kosz wiklinowy mnie rozczarował, bo jest wiotki (nie jest usztywniony) i nie jestem pewna czy będzie się sprawdzał, chyba jednak wolę poszukać jeszcze w innych sklepach, żeby mieć porównanie.

No to tyle na dzisiaj, niewiele, ale i tak cieszę się, że coś udaje się zrealizować, bo w pracy mam tak intensywny okres, że wracam wycięta i w tygodniu trudno o czas i siły na cokolwiek.

Pozdrawiam Was ciepło, do następnego!
Iza

Vintage Edition - moje must have!


Witajcie!

Cieszę się, że nasza łazienka choć nadal w fazie "niedokończona" przypadła Wam do gustu. Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, miło mi, że choć sama mam naprawdę mało czasu na zaglądanie do Was, to odwdzięczacie się częstymi wizytami i pozostawiacie również miłe słowo, to naprawdę bardzo miłe i budujące!

Co do ściany ze zdjęciami i grafikami od Agi, niestety nadal mam tyły, ale już przynajmniej wszystko gotowe do powieszenia. Mam nadzieję, że już niedługo pokażę Wam efekty :)

A dzisiaj chciałam pokazać rzeczy, które ogromnie mi się spodobały i które chciałabym zakupić do naszego domu. Pierwszą już mam - to poszewka z kolekcji Nowoczesny Vintage HM Home :)





To tylko namiastka, poniżej zobaczcie długą listę moich "must have"

Kosz druciany mogłabym z powodzeniem wykorzystać w każdym pomieszczeniu (szkoda, że nie mają innych rozmiarów), pojemniczki w gwiazdki do łazienki, ale i do Asi (planuję u Niej pewne roszady), podłużny pojemnik do salonu i kuchni, kosz pleciony koniecznie do salonu!


źródło: http://www.hm.com/pl/department/HOME

Obrus i ściereczki do kuchni. Wydaje mi się, że widziałam też bieżniki na zdjęciach z kolekcji, ale pewnie nie ma ich jeszcze w sklepach.


źródło: http://www.hm.com/pl/department/HOME

Tutaj nawiązanie do poprzedniego posta czyli nowości do łazienki


źródło: http://www.hm.com/pl/department/HOME

Nowe tekstylia do salonu i aneksu, może i pokój na dole też by się załapał w końcu na jakiś lifting ;)


źródło: http://www.hm.com/pl/department/HOME

 Jeszcze porcja szklanych wazonów i pojemników, taca - chodziłam już koło niej ;)


źródło: http://www.hm.com/pl/department/HOME

Drżyj portfelu drogi ...


Widziałam u Was hiacynty, pełno ich teraz wszędzie, są takie urocze. Pamiętacie, że moje puściły sobie z cebulek leżakujących w piwnicy ;) 
Teraz już zakwitły i to nawet całkiem ładnie (myślałam, że będą bardziej dzikie ;))




Pozdrawiam ciepło!
Iza
 

Followers

Popular Posts