Showing posts with label skrzynka. Show all posts
Showing posts with label skrzynka. Show all posts

Skrzynka na kółkach po raz drugi (DIY)


Kolega Czarny Marker nadal w natarciu ;) 

No ale co ja mam poradzić skoro ciągle wpadają mi do głowy takie pomysły ...

W ubiegłą niedzielę (bardzo ważny dzień - kanonizacja Jana Pawła II) pod wieczór złapałam za skrzynkę, którą pokazywałam tutaj i zmalowałam takie napisy:






Z tym "boxem" niestety przesadziłam, trochę za duży ten napis, jednak moim zdaniem ten pierwszy jest zdecydowanie lepszy.

A tak prezentuje się już w nowej roli.



 


Muszę Wam jeszcze napisać jaka radość mnie ogarnia jak widzę ile osób dołącza do mojego bloga, jak w magicznym tempie rośnie też liczba fanów na FB, jak miłe są Wasze komentarze. Zupełnie nie mam pojęcia jak to się dzieje!

Dziękuję Wam Kochani za tyle miłych słów, za Wasze zainteresowanie i witam też ciepło nowe osoby!

Udanej majówki Wam życzę! 
My nie wyjeżdżamy nigdzie, ale i tak uwielbiam takie wolne dni!!!

 ♥♥♥
Gorąco pozdrawiam!
Iza


Skrzynka na kółkach


Ale się rozpisałyście pod poprzednim postem! Dziękuję serdecznie za tyle ciepłych słów. Rzeczywiście w tej chwili salon jest chyba najbardziej dopracowanym pomieszczeniem, ale pracujemy również nad pozostałymi tylko dość wolno nam to idzie ...

W tym tygodniu w końcu fugowanie ścian z płytkami z cegły! W końcu!!! Nie uwierzycie jaki efekt, wygląda świetnie. Oczywiście w weekend postaram się pokazać efekt.

A dzisiaj chciałabym Wam pokazać skrzynkę, którą tak bardzo od dawna chciałam mieć!

W pierwszym założeniu miała być gazetnikiem ... wymarzyłam sobie więc piękny, duży napis "NEWS" po bokach ...




Kupiłam więc skrzynkę na targu, od Pana sprzedającego jabłka za całe 5 zł! Cieszyłam się jak małe dziecko ;)

Po jakimś czasie mąż kupił kółka, ale okazały się za małe, więc trzeba było wymienić.

W końcu w ubiegły weekend mój mąż - złota rączka postanowił wyszlifować i pomalować skrzynkę oraz przymontować kółka ...

Szczerze mówiąc to trochę mi to było nie na rękę, bo przecież sama chciałam się tym zająć, ale niestety nie mam na razie takiej szlifierki, którą mogłabym używać bezpiecznie, a poza tym miałam inne obowiązki.

W międzyczasie okazało się jednak, że to nie gazetnik tylko wózek ...



No i zaczęła się bitwa ;) ... którą wygrałam i odzyskałam skrzynkę ;) ale stwierdziliśmy jednak, że na gazetnik to ona raczej za duża, nawet z przegródką, więc zrobimy jeszcze jedną tylko w pionie :) 

A tymczasem szukamy miejsca dla skrzynko - wózka, jak już zadecyduję, w jakiej roli i gdzie będzie stać to zmaluję napis ;)






No to tyle na dzisiaj, trzeba się wyspać i nabrać sił do pracy. Tydzień pracowity, inny, intensywniejszy niż zwykle, codziennie jestem w domu bardzo późno, ale czasami tak trzeba.

Jeszcze raz dziękuję za Wasze wsparcie!!!

Pozdrawiam ciepło!
Iza


 

Followers

Popular Posts